"Oratorium ziemi" / Wywiad z Michałem Ratajskim

"Oratorium ziemi" / Wywiad z Michałem Ratajskim

23.09.2017
Teatr CHOREA

"Współczesne plemię"

Wywiad Katarzyny Mańko z Michałem Ratajskim - twórcą choreografii w spektaklu "Oratorium ziemi".

Katarzyna Mańko: Tematem przewodnim tegorocznej edycji Festiwalu Perspektywy jest AWANGARDA. Jak rozumiesz to pojęcie?

Michał Ratajski: Im dłużej o tym myślę, tym bardziej się zastanawiam czy je rozumiem. Nie pracuję w tym projekcie tylko ze względu na temat Festiwalu. Nie wiem czy kategoryzowanie takich wydarzeń jest w ogóle potrzebne… Osobiście nie jestem tego fanem. Czy ja jestem twórcą awangardowym? Nie wiem. Dla jednych jestem artystą kontrowersyjnym, dla innych współczesnym, jeszcze dla innych być może zachowawczym lub nijakim. Tworzę to co czuję, co myślę, często z wieloma znakami zapytania. Koniec końców podpisuję się pod projektem swoim imieniem i nazwiskiem – po prostu i nigdy nie myślałem o tym, żeby się klasyfikować. Świat robi to skutecznie i nieustannie za nas, mniej lub bardziej sprawiedliwie. Pracuję nad projektami, które mnie po prostu interesują. Zawsze kieruje mną ciekawość, która w pracy twórczej, ale i w życiu jest dla mnie najważniejsza. Chodzi o to, by energię kierować tam gdzie chcemy, a nie tam gdzie powinniśmy/musimy. Czuję, że w Oratorium Ziemi są poruszone dużo ważniejsze i ciekawsze zagadnienia niż awangarda sama w sobie.

K.M: Co zatem jest dla Ciebie najważniejsze w tym projekcie?

M.R: Na przykład temat plemienności, natury czy chociażby powrotu do korzeninaszej świadomości. Ciekawią mnie dawna mądrość, doświadczenia, niekoniecznie dobre i ich konsekwencje dla współczesności. Weźmy chociażby pod uwagę przewrót jaki się dokonał w naszej słowiańskiej kulturze. Analizujemy to pod kątem zysków i strat jakie przyniosło nam chrześcijaństwo. O tym warto dyskutować.

K.M: Oratorium Ziemi zapowiada się jako ogromne przedsięwzięcie. Wezmą w nim udział kompozytor Igor Gawlikowski, Chór Teatru CHOREA, zespół muzyczny Kormorany oraztancerze Teatru Tańca KIJO i aktorzy z Teatru CHOREA. Ponadtocałość reżyseruje Tomasz Rodowicz - dyrektor Teatru CHOREA. W spektaklu mają pojawić się także wizualizacje. Jak połączyć te wszystkie dziedziny sztuki by tworzyły spójną całość i mogły równoprawnie „zabierać głos”?

M.R: Jesteśmy jeszcze w trakcie prób, więc sami szukamy odpowiedzi na to i wiele innych pytań. Projekt powstaje w ramach zamówień kompozytorskich z Instytutu Muzyki i Tańca, więc jest to przede wszystkim koncert, jednak nie w tradycyjnym rozumieniu. Chcemy stworzyć przestrzeń dialogu między tymi dziedzinami sztuki. Tancerz nie zawsze musi ruszać się do muzyki, tak jak i śpiew jej nie wymaga. Cisza czy oddech też stają się w tym rozumieniu muzyką. Nie chodzi też o to, by ilustrować muzykę poprzez ruch, lecz o poszukiwanie połączeń wzajemnego przenikania się, wielotorowości wyrazu i współistnienia w jednym środowisku wypowiedzi jakim jest Oratorium Ziemi. Nie chcemy, żeby jedna ze sztuk naśladowała drugą. To by było za proste rozwiązanie, wręcz nudne.

K.M: Czego wymagasz od aktorów w trakcie prób?

M.R: Przede wszystkim obecności <śmiech>. Po drugie wymagam ciekawości tego co robią,czemu poświęcają czas i energię, bo to rodzi zaangażowanie w naturalny sposób i stwarza przestrzeń do nieustannego poszukiwania. Nigdy nie kończąc pracy nad spektaklem, przedłużamy jego życie zachowując jego autentyczność, świeżość, pozwalając mu rozwijać się dalej. Przy Oratorium pracujemy przede wszystkim nad wspólnotowością. Nasze „plemię” składa się z wyjątkowych artystów, z których każdy wnosi coś oryginalnego i swojego do projektu. Poprzez połączenie tej ludzkiej tkanki, dokopujemy się do niezwykle cennego materiału. Temat, który obraliśmy wymaga od nas ciągłego rozpoznania. Unikamy gotowych rozwiązań, wychodzimy poza strefę komfortu. Nie chcemy powielać schematów znanych z wcześniejszych projektów Teatru Tańca KIJO, którą reprezentuję, czy działań Teatru CHOREA, przy których pracował Tomasz Rodowicz. Nie koncentrujemy się także na działaniach solowych. Tworzymy grupę i nikogo nie wyróżniamy. Poszukujemy indywidualności w ramach wspólnoty współczesnego „plemienia”.

K.M: W jaki sposób przenieść widza w ten świat pradawnych Słowian?

M.R: Na pewno nie będziemy odtwarzać dawnych rytuałów. Nikt z nas nie żył w tamtych czasach, więc trudno byłoby nam to zrobić. Pracujemy przede wszystkim nad pojęciem wspólnoty w dzisiejszych czasach. Zastanawiamy się czy będąc uwarunkowani przez media, przez masowy odbiór, bombardowani milionem bodźców w oderwaniu od natury, czy jesteśmy w stanie tworzyć takie wspólnoty? Koncentrujemy się na oddechu, na wytworzeniu wspólnej energii grupy, na jej rytmie. Mamy nadzieję, że widz będzie za nami podążał, Oratorium Ziemi to otwarte zaproszenie, by odbyć z nami tę podróż.

K.M: Na kiedy zaplanowana jest premiera?

M.R: Premiera odbędzie się 23 września w Teatrze CHOREA na scenie Art_Inkubatora w Fabryce Sztuki w Łodzi, podczas 3 edycji Festiwalu Perspektywy 2017: Teatr – awangarda w działaniu.

K.M: Co dalej ze spektaklem? Planujecie późniejsze prezentacje?

M.R: Na razie chcemy się skoncentrować na nadchodzącej premierze oraz na trwających jeszcze przez cały wrzesień próbach. O tym, co dalej będziemy myśleć później.

 

x
Jeśli chcesz otrzymywać informacje o wydarzeniach Teatru Chorea zarejestruj się.